- zmieniona rozdzielczość gry na 1024x768 16bit. (!)
- wyświetlanie 10 najemników zamiast 6 na ekranie walki (zobacz sceeny :))
- zmienione niektóre z map
- rozdzielenie akcesorii jakie można dołączyć do broni rosyjskiej i broni NATO
- zmieniono zachowania cywilnej ludności (trzeba będzie nieco pomyśleć aby mieć wysoką lojalność, np. wykonać questy itd.)
Tym co sprawia, że te gry są kąpletnie różne i absolutnie do siebie nie podobne, a także prezentują dwie całkowicie różne koncepcje, jest:
a) zmiana w fabule, której i tak nie zauważysz jeśli nie jesteś fanatykiem gry .
b) nazwą (...) ... (...)- taaaaak...
c)szmery bejery, dodatkowe opcje- ale po co to nie wiem; na pewno w niektórych momentach gra wydaje się bardziej realistyczna, ale po za tym to raczej te upgrade są zbędne. Kto zasmakował w orginalnym pierwszym JA2, to wie o czym mówię.
d) IQ przeciwników się podniosło o 0,1 %... znaczy wzrosło, chyba
En Taro Adun
_________________ www.netkomix.fe.pl Dialogi owoców i warzyw, prawie prawdziwe historie osób o śmiesznych pseudonimach :D.
En Taro Adun Exucutor ;)
Moim zdaniem Wildfire to niewypal... Nawet na poziomie easy gra robi sie absurdalnie trudna w niektorych momentach. Serio. Taki odgrzewany kotlet jak to kiedys ktos nazwal. Jedyne co jest lepsze w Wildfire to zmienione obrazenia broni... Nie wybacze, ze wzieli Gusa i zamienili na jakiegos NRDowca
_________________ Tylko pokłady bezinteresownego skurwysyństwa mają nieograniczone możliwości regeneracyjne.
Moim zdaniem ta trudność to właśnie zaleta, oraz mały dowód, że SI została podniesiona.
Natomiast przesadzono z tymi zmianami, spodziewałem się zmian w fabule, nowych możliwości i tak dalej. A otrzymałem głos wykastrowanego Miguela.
Szczerze mówiąc nie wiem co chciano osiągnąć wydając tę grę.
_________________ Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać.
Pieniazki, pieniazki i jeszcze raz pieniazki Conradzie
Wg Mnie najlepsze zmiany to wlasnie calkowita zmiana statystyk broni chociaz w opisach czasami zdarzaja sie straszne bledy szczegolnie w kwestii kategorii do jakiej zaliczono bron.
Wydaje mi sie ze IQ troszke podskoczylo ale moze mi sie wydawac bo dawno nie gralem.
Tyle przemyslen po spedzenie z JA2:WF godzinki, no moze poltora.
Moim zdaniem ta trudność to właśnie zaleta, oraz mały dowód, że SI została podniesiona.
Natomiast przesadzono z tymi zmianami, spodziewałem się zmian w fabule, nowych możliwości i tak dalej.
Nie chodzi mi o poziom trudnosci tylko o powtarzajace sie sytuacje w ktorych nawet load/save nie pomaga... Trza najczesciej od nowa sektor atakowac.
Conrad napisał/a:
A otrzymałem głos wykastrowanego Miguela.
To jest rzeczywiscie przegiecie paly... Chociaz czasami mu sie "urwie" stary glos ;)
_________________ Tylko pokłady bezinteresownego skurwysyństwa mają nieograniczone możliwości regeneracyjne.
wildfire nie jest trudny gram na poziomie doświadczony i bardzo łatwo. Jak myślicie która wersja jest najtrudniejsza
Wildfire poziom Insane (ten najwyższy poziom ponad hard/expert dodany jako extra utrudnienie) w trybie Iron Man (bez save'ów w czasie bitwy), próba odbicia Drassen przez wrogów, kilka(naście?) patroli z 3+ sektorów naraz - mój rekord to pojawienie się 144 typa naraz ;) Dobrze jest jak jest gdzie się wycofać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum