Tak jak w temacie. Nie wiem co ile się ten cholerny wiatrak przestaje kręcić, a podobno źle jest jak się go wysadzi. Co mam zrobić?
_________________ "Wielu z tamtych, zna mnie jako spokojnego chłopca
Który, czasem zmieniał się w opornego gościa
Tłumił emocje, bazgrał mury
Wtedy nikt nie umiał nic zrozumieć z mej natury...
Wtedy, zew natury wzywał mnie na górę gdzieś nad chmury
Wiesz, wtedy świat nie obchodził nas wogóle..."
Pezet Noon "Gubisz Ostrość"
Najpierw najlepiej zrób parę sejwów. Możesz zrobić jak radzi Spyro1993, lub tak jak ja zrobiłem. O ile pamiętam najpierw wybiłem nieprzyjaciół, później zająłem się tym wentylatorem (czytaj wysadziłem go w powietrze). Piszę o robieniu sejwów, bo jeżeli mnie pamięć nie myli były problemy z przenoszeniem drużyn do podziemi.
Tak jak w temacie. Nie wiem co ile się ten cholerny wiatrak przestaje kręcić, a podobno źle jest jak się go wysadzi. Co mam zrobić?
Walnij z bezpiecznej odległości z LAWa i po kłopocie.
_________________ John F. Kennedy , Robert Kennedy and Joseph Kennedy are THE BEST ! RULES !
"Ludzkość musi położyć kres wojnie , bo inaczej wojna położy kres ludzkości."
John F. Kennedy
"Give me a place to stand and I will move the world."
Robert F. Kennedy
Longshot i z czego ta świnka !?
Żadna z powyższych odpowiedzi nie jest poprawna na zadane pytanie.
Problem zapewne nieaktualny, ale sprostuję. Czterech żywych przeciwników - tyle się zostawia w Elektrowni - każdy następny ginąc uruchamia sekwencję zatrzymującą wiatrak - trwa ona jedną turę, więc sprawa jest bardzo prosta.
Na zdjęciu mamy zaznaczone trzy obiekty, w każdym czeka przeciwnik - eliminując obojętnie którego spowodujemy zatrzymanie wiatraka - na jedną turę. Sprawa jasna, na północ od "śmigła" jest sobie dróżka, na jej końcu pierwszy z oznaczonych obiektów, a w nim przy oknie wróg. W pierwszej turze ranimy, w drugiej eliminujemy (celem zaoszczędzenia punktów akcji na bieg). Alarm się włącza, atakujący najemnik biegiem wraca pod wiatrak i to wszystko.
Ta sztuczka daje nam to, że nie trzeba marnować czasu na przechodzenie tunelu - w sensie nie trzeba w nim walczyć. Pomimo iż jest krótki, to pełno w nim zbirów i przejście zabiera cenny czas - w przypadku, jeśli ktoś poszedł na łatwiznę i po prostu wiatrak zniszczył, ku uciesze Bigginsa.
Prościej jest moim zdaniem nie wchodzić do wiatraka gdy się zatrzyma, tylko wejść do podziemi wysadzając go. W podziemiach stosunkowo łatwo walczyć, a jeśli się wkradniemy podczas jego zatrzymania, będzie problem w kompleksie - mamy dodatkową ilość wrogów w sektorze - ci, którzy normalnie byliby w tunelach.
_________________ Zła decyzja jest lepsza, niż żadna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum