Oj, to chyba jednak błąd.
Szef kopalni w Almie nie współpracuje!!!
To napewno błąd. Ja też zrobiłem wszystko co możliwe, a tu ani grosza nie dostaję :/
Spider Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Sty 2005 Posty: 46
Wysłany: 2006-02-05, 19:11
Kolejny bug jaki znalazlem tym razem w Grumm, w sektorze z kopalnia. Po pokonaniu wszystkich przeciwnikow, jezeli wchodzisz na poziom mapy automagicznie pojawia sie 10 elitarnych przeciwnikow rozmieszonych w roznych miejscach na mapie (w tym na dachach). Oczywiscie z reguly maja przerwanie.
Trzeba ich "kill im" i wtedy jest OK. Ale jest to wkurzajace.
Jednym wielkim błędem jest pojedynek na ringu w San Monie - przynajmniej u mnie.
Praktycznie po każdej walce gra się zawiesza. Cały dzień straciłem na przejście "questa". Np. po zalczeniu 2 walk zawieszał się na trzeciej - dodatkowo włączał się tryb "iron" - nie można było ani zapisać ani do niej powrócić i trzeba było się cofać do "pierwszego" save'a po ponownym uruchomieniu.
Zaraz po rozmowie z Kingpinem czekała go mała niespodzianka - detonacja 8 ładunków HMX w tym dwu w jego własnej chałupie . No i się zaczeło - tryb "iron" raz się włączał - raz nie - raz można było zapisać - raz nie (jedynie alt-sjakoś działało). Dodatkowo wyrzucał do Windowsa. Gra zachowywała się "kompletnie niestabilnie". Raz tak - raz inaczej. W końcu zacząłem się zastanawiać w jaki trybie do diabła gram...
No miałem nadzieję że WF będzie dobrym produktem, lecz zawiodłem się. :|
U mnie prócz typowegu błędu z MERC i opisami AAA występuje taki ,że nie zawsze da się wykonać questa. Przykładowo z ojczulkiem - mamy dostarczyć info że Miguel potrzebuje żarcia - a u mnie non stop gada o jakimś winie :) czy nie mam jakiegoś w zanadrzu. Tak samo jest z kopalniami że niektóre się da a niektóre nie.Jedyne co pomaga to nowe rozpoczęcie gry - ale nie do końca bo np. ojczulek zaniesie żywność a innego questa już nie wykonam...
Spider Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Sty 2005 Posty: 46
Wysłany: 2006-02-14, 12:58
Troche przyjemniejszy blad:
W kopalni w Almie ilekroc po przerwie zagadasz Dynamo do kierownika kompalni ten daje Ci tlumik do Commando. Juz zebralem piec.
Aby dostac kolejny trzeba zagadac po przerwie (w moim przypadku kilka godzin).
Miałem z 5 razy granat i wywałka do windowsa ale żadnych innych.
Też się podpisuje :)
_________________ All the burning bridges that have fallen after me
All the lonely feelings and the burning memories
Everyone I left behind each time I closed the door
Burning bridges lost forevermore
Zawsze zapisuje przed rzutem. Ale tylko waliłem granatami na początku kiedy bronie słabe. :) Teraz to tylko head lub seryjka i bye bye enemy.
_________________ All the burning bridges that have fallen after me
All the lonely feelings and the burning memories
Everyone I left behind each time I closed the door
Burning bridges lost forevermore
nie wiem czy to mozna nazwac walkiem w grze, ale napewno ciekawy niuans, a mianowicie:
zatrudnilem Flo (funia ma specjala kradzierz) chcialem sprawdzic czy da sie cos zawinac bez konsekwencji, udalem sie do szefa kopalni w drassen (w jego szafce jest ukryty wyzwalacz) wzilem go reki, on wypowiedzial swa kwestie "nie rozumiem" pojawil sie jako wrog i wlaczyla sie turowka. W miescie znajdowala sie samoobrona i kilku najemniekow, co ciekawe zaden z samoobrony nie byl widoczny jako wrog, a wszyscy zaczeli biec do miejca zajscia (czyt kradzierzy), puszczalem tury... az wrescie jeden z samoobrony zastrzelil szefa kopalni, turowka sie wylaczyla, wyszedlem do okna glownego zeby zobaczyc czy lojalnosc spadlo i co z przychodami. Zonk, lojalnosc pozostala bez zmian a kasa nadal leciala :] z ciekawosci odpalilem sava i wykonalem ta samo opcje co poprzednio tyle ze teraz sam zastrzelilem szefa kopalni, automatycznie spadla lojalnosc i przychody zredukowaly sie do "zera", kopalnia zostala zamknieta, ale nadal nie mialem zadnych zatargow z samoobrona...
Kolejny błąd, jednak możliwe, że u mnie coś nie tak. Mianowicie czasem kombinajca klawiszy alt+s nie działa. Trza wyjść do Windowsa i ponownie uruchomić grę - wtedy wsio charaszo
_________________ Gość, zapraszam Cię na:
www.mglawicamocy.pl
Forum Storytellingowe osadzone w świecie Gwiezdnych Wojen
hammer Pomógł: 1 raz Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 5
Wysłany: 2006-03-11, 17:14
A ja ostatnio w podziemiach orty wysadziłem hmx w pomieszczeniu z żółtymi scianami.
Rozerwało ściane i mogłem swobodnie biegać najemnikiem po czarnym obszarze!
Potem bez przeszkód wróciłem spowrotem.
Ja miałem błąd podobny do tego z Grumm gdzie po wyjściu do mapy w sektorze pojawiąło się 10 elitarnych jednostek. Szedłem oddziałem z Drassen do Chitzeny po drodze musiałem pokonać ze 20 niebieskich. To jest drugi sektor pod lewym sektorem Omerty. Pokonałem ich ale gdy wyszedłem do mapy i chciałem iść dalej dostałem komunikat że nie mogę bo "wróg jest w sektorze''. Wchodzę do sektora a tu wszyscy przeciwnicy jakby się odnowili. Było ich tak na oko tyle samo i w tych samym mniej więcej miejscach a ciała ich "poprzedników" leżały na ziemi....
według mnie błędem jest to że przecież pracujemy dla roberta, a gdy dochodzimy z fatimą do schronu rebeliantów i fatima gada np z dimitrim, carlosem czy miguelem to mówi ona że ma list OD ENRCO CHIWALDORI i że to enrico nas przysyła. skoro nie zmienili i tego to po co zmienili głos (i niektóre kwestie) miguelowi (oczywiście nie w pełni, w zasadzie większośc starych wstawek pozostała)
poza tym czasem mój celownik tak jakby nawala, i kiedy widze wroga który np. kuca przy oknie a ja leże (daleko od tego okna np) i celuje mu w nogi czy tors to celownik nie zmienia sie na czarny tylko pozostaje 'normalny (można strzelać) a przecież wiadomo że (najprawdopodobniej ) widać tylko głowe przeciwnika i tylko w głowe można go trafić:/
_________________ "Good. We will all die together!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum