Nie wiem, czy ktoś odkrył metodę gwizdnięcia pepeszy z motocykla w urban calisto. Ja ją znalałem, więc opieszę, jak:
Wziąłem Rude Doga (ale może chyba być kto inny). Za dnia stanąłem w polu, skąd można wziąść tego gnata. Czekam do wieczora. Ok. Wchodzę do sektora, klikam "łapę" bierę pepeszę, klikam [M] (ekran taktyczny) i gotowe. Te dupki nie zaatakowały mnie, bo stały tyłem do mnie. Próbujcie, a uda wam się.
_________________ Tears unnumbered
You will shet and dwell in pain
Można też podejść do motocykla od strony ruskiej kosiary :P w pozycji "kaczki" najemnikiem stojącym gdzieś indziej strzelić w ziemie; tamci kolesie sie odwrócą, a my bierzemy PPS'e i szybko pozycja "pad" i wychodzimy z sektora:P
_________________ Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać.
Ja tam nie miałem z tym problemów - te jelenie zaczęły mnie atakować, po oczyszczeniu sektora nie było już kogo zabijać :)
Spider Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Sty 2005 Posty: 46
Wysłany: 2005-05-23, 12:17
Hej,
Pepesza jest kijowa. Idz na wschod od Artemo (A12 przy rzece, o ile pamiec mnie nie myli). Tam znajdziesz 3 cywilow, ktorych trzeba okrasc (i tak do Ciebie strzelaja). Maja MP-5 i CAR-15 (o ile sie nie myle). Do tego w skrzyniach znajdziesz plecak i paliwo.
tak..
Pepesze może jest "słaba" w sensie parametrów..
Ale dĽwięk ma kojący dla uszu:) Oraz pasuje do niej amunicja z tego mega częstego pistoletu "Tokarev" chyba:P I ma pojemność naboi fenomenalną powyżej 70.. Także te 3 czynniki.. łatwa amunicja+pojemny magazynek+ciągłe walenie seriami=rzeĽnia:P
Ja Pepeszą rozwalałem policje:)
_________________ Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać.
Ja osobiście także nie lubie pepeszy, prawie nigdy jej nie używałem. Tylko w sytuacjach wyjątkowych gdy nie miałem żadnej innej lepszej broni. Ale to naszczęscie należało do żadkosci.
Na tym etapie gry pepesza jest bardzo przydatnią bronią ale w póżniejszych etapach zadaje zbyt małe obrazenia. Wrcając do tematu poprostu wychodze na dach knajpy i góry oczyszczam teren i zabieram pepesze
_________________ "Si vis pacem para bellum"
[Jeżeli chcesz pokoju, gotuj się do wojny]
Ja to zawsze wolałem rozwiązania dyplomatyczne , Choć na początku gry, bardzo chciałem mieć pepesze, to nie wziołem jej, nie chciałem się narażać mieszkańcom.
widziałem, że dyskutujecie o pepeszy z motocykla. mój sposób jest chyba najprostszy, może ktoś już to napisał, ale nie zauważyłem. oczywiście, można wszystkich cyklistów powystrzelać, ale równie dobrze można ich zaatakować z ich własną bronią w ręku, prawda?
rzucam tuż pod pepeszę zasłonę dymną, czekam aż będzie najbardziej gęsta (trzecia faza). w tej fazie można ją wziąć bez najmniejszego problemu.
dla pewności zamykam wcześniej drzwi od knajpy, w nich też stoi jeden koleś z gangu, który pilnuje tej pukawki.
No jak zauważyłem to pepesza z amunicją hp robi rzeĽ straszliwą na początkowym etapie gry. Dmg rzędu 65 - 100. I zawsze jak tam podchodze do tej knajpy to oni zaczynąja mnie tłuc bez ostrzeżenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum