ehe, ehe, silent storm jest spoooko, na razie jestem na sszkoleniu:) ale i tak mi się podoba:D bardzo. tylko jedna rzecz mnie martwi... jak każę postaci przeskoczyć przez płot, to ona znika i pojawia się na płocie, zeskakuje po drugiej stronie. takie małe niedopatrzenie.
Paweł [Usunięty]
Wysłany: 2005-03-29, 13:41
hmm... jakoś tego nie zauważyłem. Gra graficznie wymiata !!! Zastanawiam się nad kupnem oryginału(60 zeta to nie za dużo :) Gra jest wyśmienita
koniec kropka.
PS. Dla tych mniej uczciwych jest możliwość ściągnięcia kopii zapasowej gry przez eMule
Paweł,
Gram w S3 od niedawna - zacząłem dziś . Gra spolszczona jest (jak na razie) bardzo dobrze, choć zdarzają się literówki i przekręcenia. W instrukcji też pojawiają się (sporadycznie) takie błędy.
Mam Silenta i dodatek . Dodatek skończyłem i robie podstawówe .Gra jest zajefajna warto wybulić to 60 zeta.Jakby były kłopoty co do squadu albo inne to pytać śmiało :D:D:D
_________________ All the burning bridges that have fallen after me
All the lonely feelings and the burning memories
Everyone I left behind each time I closed the door
Burning bridges lost forevermore
@Kelly
Myślę, że skład każdy powinien sobie sam dobrać - to tak jak w Jaggedzie, każdy lubi grać kimś innym. Sam długo dość długo gram w Silenta i nie wyobrażam sobie gry jakimś innym składem, niż mój... A to, że twój pewnie się od neigo różni - no coż, trudno
Nei mówie, że będe wybierać skład za innych, tylko, że jak ma się problem do mogę doradzić.
A tak na boku to która strona grasz?? :) (raczej)
_________________ All the burning bridges that have fallen after me
All the lonely feelings and the burning memories
Everyone I left behind each time I closed the door
Burning bridges lost forevermore
Stwierdzilem ze w oczekiwaniu na JA3 przypomnę sobie poprzednią producję Nivala tzn SS, a Właściwie SS:S (S3). Kiesyś SS troche mnie wqrzał bo sie wszystko troszku cięło, teraz oczywiście chodzi ładniutko i gra rzeczywiście wymiata... silnik w sumie jest OK byle tylko plansze nie były takie malusieńskie, a wszystko będzie OK. Generalnie to gra z chyba najlepszą mechaniką w grach taktycznych...
Co nie znaczy że nie ma niedociągnięć - w pierwszej misji SS:S Borisowi strzałem oberwało głowę, po czym jest cutscena jak niosę "niby rannego" Borisa (bez głowy), a on wypowiada do mnie jakieś tam kwestie - ciekawe którą częścią ciała ;)
Hawker Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Sty 2007 Posty: 70
Wysłany: 2008-06-02, 09:11
Ja gram na poważnie od... wczoraj, chociaż grę mam od dawna. Jakoś okazji nie było. Jest bardzo fajna, jedyną wadą są, jak svean zauważył
svean napisał/a:
plansze malusieńskie
Ale ten trochę "jaggedowy" klimat, mnogość funkcji i broni, odrobina humoru...
W oczekiwaniu na kontynuację naszej Gry - fajna propozycja
_________________ "Po wyciągnięciu zawleczki Pan Granat przestaje być naszym przyjacielem" - ulotka szkoleniowa US Army
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum