Oskar Klimczak (wywiad)

Z JAGGEDopedii: polskiej, otwartej encyklopedii o Jagged Alliance
Skocz do: nawigacja, wyszukiwanie

Oskar Klimczak jest jednym z uczestników tzn. "Inkubatora Jagged Alliance" (kliknij na odnośnik aby dowiedzieć się więcej).



Liberate Arulco: Witam. Przedstaw się proszę naszym czytelnikom.

Oskar Klimczak: Oskar "OSKi-SNITF" Klimczak student politologii i psychologii, maniak airsoftu od ok. 5 lat (sekretarz Zrzeszenia Śląskich Miłośników Airsoftu), czynny członek 105 Jednostki Specjalnej i przy okazji redaktor na WMASG.pl.


LA: Czym tak właściwie są "inkubatory"?

OK: "Inkubator" to nazwa własna miejscówki, która mieści się obok terenów rudzkiego "inkubatora przedsiębiorczości".


LA: Gdzie zazwyczaj odbywają się manewry? Czym muszą charakteryzować się takie miejsca?

OK: Manewry zazwyczaj odbywają się na starych poligonach, w opuszczonych budynkach, w lasach. Miejsca takie charakteryzują się tym, że są z dala od ludzi (tak żeby nikomu nie zrobić przypadkowo krzywdy), dobrze, kiedy jest wiele przeszkód i zróżnicowany teren (pagórki, rowy, ruiny) - urozmaica to rozgrywkę.


LA: W jaki sposób umawiacie się na spotkania?

OK: Przeważnie przez odpowiednie fora - np. moja drużyna (105JS) ma własne fora, poza tym z większością maniaków z okolicy mam kontakt przez gg, spotykam ich na uczelni czy też w pracy.


LA: Ile osób przychodzi na takie spotkania?

OK: Bywa bardzo różnie, od 4 do ponad 200 (ok. 210 ludzi zgromadziło się na największych manewrach, jakie miałem okazje współorganizować), choć bywają o wiele, wiele większe międzynarodowe rozgrywki (np. BERGET) kiedy to do dyspozycji maniaków asg są pojazdy wojskowe i cała wyspa, która jest miejscem działań.


LA: Jaki sprzętów najczęściej używacie (odzież, broń, akcesoria)?

OK: Jeżeli chodzi o sprzęt to wg. własnego uznania jednakże każdy maniak asg powinien mieć właściwie 3 rzeczy:

  • gogle (albo okulary jako ochronę oczu to najważniejsza podstawa nawet fotografowie, którzy nie uczestniczą czynnie w manewrach muszą posiadać taką ochronę);
  • replikę - jak kto chce może to być broń krótka długa czy też obie (długa jako broń główna, krótka jako broń boczna) są 3 rodzaje replik:
    • tzw. sprężyna/pompka - po każdym strzale trzeba przeładować;
    • AEG (Airsoft Electric Gun) - działa na prąd i potrzebny jest odpowiedni akumulator;
    • trzecim rodzajem są repliki napędzane gazem (np. Green Gaz, CO2 itp.);
  • kulki - żeby mieć czym strzelać.

Cała reszta to raczej dodatki.


LA: Ile kosztuje taka zabawa?

OK: To zależy. Ja zaczynałem biegając w czarno zielonych ciuchach roboczych biegałem z repliką, którą kupiłem za 90zł i do tego miałem gogle za 30zł które w zupełności spełniały swoje zadanie. Niektórzy maniacy bawiący się w rekonstrukcje jakichś konkretnych jednostek historycznych czy też współczesnych czasem wydają równowartość małego samochodu osobowego - wszystko zależy od wymagań grającego.


Aktualnie po ponad 4 latach zabawy na mundur i oporządzenie wydałem ok. 840zł (jednakże wszystkie ciuchy i dodatki są kontraktowe czyli oryginalne z demobilu przez co wyjątkowo trwałe jakością różnią się bardzo od replik) a jeżeli chodzi o replikę to jestem kolekcjonerem i posiadam pistolet jako broń boczną (Glock 18C za 120zł), pistolet maszynowy (MP5 PDW za 210zł), karabin (AK74 za 200zł), karabin parasnajperski (ze wszystkimi dodatkami i tuningiem SPR mk.12mod.0 za 1200zł), karabin maszynowy (M249 mk. za 2500zł) i karabin snajperski (replika zbliżona do Remingtona M700 za 250zł).


W zależności od tego na jakie manewry się wybieram odpowiednio dobieram "broń". Ceny, które podałem to ceny które sam zapłaciłem. Niektóre z tych replik kupiłem jako używane, albo po promocyjnej cenie. Zapłaciłem przez to czasem nawet połowę ceny, ale za jakieś 300zł można kupić naprawdę fajną replikę która posłuży nam długi czas.


LA: Ile czasu trwają manewry?

OK: To zależy ale 4 godziny to minimum. Najdłuższe w jakich uczestniczyłem to 24 godziny ale słyszałem o dłuższych (5-cio dniowych).


LA: W jaki sposób można do Was dołączyć?

OK: Nic prostszego! Kupić ochronę oczu, replikę oraz kulki (reszta wg własnego uznania) i zalogować się na WMASG.pl (aktualnie największy portal o Airsfocie w Polsce). Na forum są informacje o manewrach. Jeżeli ma się ponad 18 lat nie ma żadnych problemów, czasem jednak organizatorzy dopuszczają możliwość uczestniczenia w manewrach młodszym graczom - minimum to jednak 16 lat (wymagana wtedy jest pisemna zgoda rodzica).


LA: Skąd pomysł na inkubator poświęcony Jagged Alliance?

OK: Trudno mi się wypowiadać, ponieważ nie uczestniczyłem w procesie organizacji tych manewrów. Wydaje mi się jednak, że to po prostu chęć umiejscowienia manewrów w jakichś realiach. Przeważnie manewry scenariuszowe (ponieważ też bywają zwykłe szybkie rozgrywki znane nam z gier FPP typu Capture The Flag czy też deathmatch itp.) mają jakiś scenariusz osadzony w pewnych realiach. Były na Śląsku manewry typu MILSIM luźno oparte na grze S.T.A.L.K.E.R., bywają też manewry odwzorowujące jakieś rzeczywiste działania wojenne czy tez wymyślone konflikty, które mogłyby zaistnieć, mogą mieć miejsce, czy też zostały wymyślone przez organizatora.


LA: W jakie części Jagged Alliance grałeś i która z nich jest Twoją ulubioną?

OK: W Jagged Alliance grałem mało, ale pamiętam że grałem w Jagged Alliance 2 jednak byłem wtedy stosunkowo mały (mam aktualnie 20 lat).


LA: Preferujesz grę na komputerze czy bieganie z replikami broni w rzeczywistości?

OK: Zdecydowanie wolę bieganie z repliką po lesie czy tez budynku. Daje to nieporównywalnie więcej adrenaliny, mogę spotkać się ze znajomymi i czynnie wypoczywać, choć kiedy nie mogę skorzystać z uroków asg chętnie zasiadam za komputerem i gram.


LA: Dziękuję serdecznie za przeprowadzony wywiad.

OK: Również dziękuję i zachęcam do spróbowania swoich sił w airsofcie ;)

O mnie
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
{{SITENAME}}
Pozostałe działy serwisu
Narzędzia